Wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu za kwiecień 2026 nieznacznie wzrósł, osiągając poziom 48,8 pkt w stosunku do odnotowanego w marcu wyniku 48,7. W najnowszym notowaniu wyraźnie widoczne są skutki wojny na Bliskim Wschodzie: poziom kosztów przedsiębiorstw jest najwyższy od czterech lat, rośnie także znacząco presja inflacyjna.
Odczyt PMI dla Polski utrzymuje się nadal poniżej neutralnego poziomu 50 pkt, wskazując na ogólne pogorszenie warunków biznesowych już dwunasty miesiąc z rzędu. Indeks PMI, wskazujący na kondycję przemysłu, składa się z pięciu podkategorii: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych. Wskaźnik obejmuje wartości od 0 do 100, wynik ogólny powyżej 50 oznacza ogólny wzrost, a wynik poniżej tej wartości ogólny spadek.
W najnowszym odczycie wyraźny jest wzrost wskaźnika kosztów produkcji, który wyniósł ponad 17 pkt od lutego. Koszty produkcji w polskim przemyśle wzrosły w najszybszym tempie od maja 2022 r., czyli od pierwszych miesięcy wojny na Ukrainie. Znalazło to odzwierciedlenie podniesieniu cen wyrobów przez producentów. Polscy producenci przenieśli wyższe koszty na klientów, co zwiększyło widocznie presję inflacyjną. Ceny rosły mimo utrzymującego się spadku nowych zamówień w tym miesiącu, co pociągnęło za sobą spadek produkcji po krótkim wzroście odnotowanym w marcu.
W obliczu wojny na Bliskim Wschodzie i w związku z wydłużającym się czasem realizacji zamówień, producenci gromadzą zapasy surowców, przygotowując się na potencjalne niedobory i możliwe zakłócenia w łańcuchach dostaw. W kwietniu odnotowano największy od maja 2022 r. wzrost zapasów materiałów produkcyjnych w polskich fabrykach. Średni czas realizacji zamówień wydłużył się w największym stopniu od czerwca 2022 r.
Na odczyt głównego wskaźnika wpłynął także spadek nowych zamówień. W kwietniu nowe zlecenia spadały trzynasty miesiąc z rzędu. Wpływ na taki odczyt miały trudne warunki i niepewna sytuacja na rynku, niedobory surowców, rosnące ceny ropy, co związane było głównie z wojną na Bliskim Wschodzie.
Mimo obecnych spadków produkcji, nowych zamówień i zatrudnienia, polscy producenci pozostają umiarkowanie optymistyczni w odniesieniu do przyszłości. Spodziewają się wzrostu produkcji w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Pozytywne nastroje wynikały z przewidywanego wzrostu nowych zamówień oraz ożywienia rynkowego. Respondenci badania spodziewali się również, że produkcja wzrośnie dzięki pozyskiwaniu nowych klientów, wprowadzaniu nowych produktów oraz zwiększeniu mocy produkcyjnych. Ogólny poziom optymizmu biznesowego był jednak najniższy od pięciu miesięcy.