Warszawa stanie się siedzibą nowego centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Decyzję tę ogłosili w poniedziałek, 13 lipca 2026 r., premier Donald Tusk, minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz dyrektor generalny ESA Josef Aschbacher. W ten sposób po raz pierwszy powstaje oficjalne centrum ESA w kraju, który nie należy do państw-sygnatariuszy konwencji ESA z 1975 roku – jest to kamień milowy w rozwoju polskiego sektora kosmicznego i wyraźny sygnał świadczący o rosnącej roli Polski w europejskiej polityce kosmicznej.
„Decyzja ta świadczy o tym, że Polska poczyniła ogromne postępy w rozwoju sektora technologii kosmicznych” – mówi Lars Gutheil, dyrektor generalny Niemiecko-Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej (AHK Polska). „Nowe centrum stanie się motorem wzrostu dla tego sektora. Właśnie w tej dziedzinie otwierają się doskonałe możliwości współpracy między niemieckimi i polskimi przedsiębiorstwami z branży zaawansowanych technologii”. Już dziś istnieją udane przykłady – na przykład firma CloudFerro w dziedzinie zarządzania i przetwarzania danych z obserwacji Ziemi oraz Creotech Instruments i Scanway w dziedzinie technologii kosmicznych.
Podstawy projektu zostały ustalone pod koniec listopada ubiegłego roku podczas konferencji Rady Ministrów ESA w Bremie. Wówczas Polska i ESA podpisały protokół ustaleń w sprawie utworzenia centrum. Jednocześnie Polska zobowiązała się do zainwestowania łącznie 731 milionów euro w misje i programy ESA, w tym około 550 milionów euro na programy opcjonalne w latach 2026–2028.
Nowe centrum skoncentruje się na bezpieczeństwie kosmicznym, zarządzaniu kryzysowym, łączności satelitarnej, zarządzaniu danymi oraz operacyjnym wykorzystaniu usług satelitarnych. Ponadto do głównych obszarów kompetencji mają należeć technologie podwójnego zastosowania (dual use), cyfrowe bliźniaki oraz analiza dużych zbiorów danych. W perspektywie centrum będzie świadczyć usługi dla 22 państw członkowskich ESA i ściśle współpracować z agencją UE Frontex, która ma już swoją siedzibę w Warszawie.
W procesie selekcji Warszawa wygrała z innymi polskimi lokalizacjami. Decydujące znaczenie miały w szczególności duża koncentracja instytucji naukowych, wysoka gęstość przedsiębiorstw z branży kosmicznej, międzynarodowe połączenia oraz istniejąca infrastruktura instytucjonalna. Dzięki takim placówkom, jak Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk, Politechnika Warszawska i Akademia Wojskowo-Techniczna, stolica dysponuje jednym z najważniejszych ekosystemów kosmicznych w Europie Środkowej.
„Szczególne znaczenie ma skupienie się na technologiach podwójnego zastosowania, które służą zarówno bezpieczeństwu cywilnemu, jak i zarządzaniu kryzysowemu” – podkreśla Gutheil, szef AHK. „Nowoczesne systemy satelitarne wspierają na przykład nadzór graniczny, ochronę infrastruktury krytycznej czy szybką reakcję na klęski żywiołowe. Wiele z tych wyzwań nie zatrzymuje się na granicach państwowych – dlatego ścisła współpraca niemiecko-polska ma kluczowe znaczenie”.
Rozpoczęcie działalności centrum planowane jest na połowę 2027 roku. Równolegle rząd polski planuje utworzenie funduszu w wysokości 500 milionów PLN na wsparcie przemysłu kosmicznego. Już dziś polski sektor kosmiczny obejmuje około 450 przedsiębiorstw i instytucji, zatrudniających około 15 000 osób. Oczekuje się, że nowe centrum przyniesie dodatkowe inwestycje, miejsca pracy dla wysoko wykwalifikowanych pracowników oraz wzmocni transfer wiedzy.
Dyrektor generalny ESA Josef Aschbacher docenił dynamiczny rozwój polskiego potencjału kosmicznego i określił Polskę jako jednego z europejskich liderów w zakresie inwestycji w bezpieczeństwo i obronność. Utworzenie centrum podkreśla jednocześnie dążenie Polski do odgrywania aktywnej roli w kształtowaniu europejskiej polityki kosmicznej i bezpieczeństwa.
„Strategiczna zdolność działania Europy będzie w coraz większym stopniu zależała od tego, czy uda się dotrzymać kroku globalnej konkurencji w dziedzinie technologii. W nadchodzących dziesięcioleciach technologie kosmiczne staną się decydującym motorem innowacji i kluczową gałęzią gospodarki opartej na wiedzy” – uważa Gutheil. Inwestycje w tę dziedzinę opłacają się w szczególnym stopniu: każde euro zainwestowane w technologie kosmiczne generuje wielokrotny zwrot ekonomiczny. Nowe centrum ESA wzmacnia nie tylko pozycję Polski, ale także suwerenność technologiczną całej Europy.