Według inwestorów zagranicznych Polska zajmuje 2 miejsce pod względem atrakcyjności inwestycyjnej wśród 14 krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Potwierdza to najnowsza edycja ankiety koniunkturalnej, przeprowadzonej przez Polsko-Niemiecką Izbę Przemysłowo-Handlową (AHK Polska) we współpracy z międzynarodowym stowarzyszeniem izb handlowych IGCC, której wyniki zostały dziś zaprezentowane podczas konferencji w siedzibie firmy Siemens. Nastroje przedstawicieli biznesu są najlepsze od 2019 roku. Zdecydowanie lepiej niż w ubiegłym roku oceniany jest ogólny stan gospodarki, jak i kondycja branż. Wśród czynników ocenianych najniżej ponownie znalazły się system podatkowy, utrudnienia biurokratyczne oraz koszty pracy.
„Skala pozytywnych ocen przedsiębiorców może zaskakiwać, biorąc pod uwagę turbulencje na rynkach międzynarodowych w ostatnim roku, politykę celną, toczące się wojny. Polska gospodarka okazuje się bezpieczną przystanią dla inwestorów międzynarodowych” - mówi Lars Gutheil, dyrektor generalny Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej (AHK Polska). „Solidny wzrost gospodarczy, duży rynek wewnętrzny, a także tendencja do skracania łańcuchów dostaw w niestabilnych czasach działają na korzyść Polski. Inwestycjom sprzyjają też takie atuty, jak dostępność lokalnych dostawców czy infrastruktura, którą Polska konsekwentnie rozwijała przez ostatnie dziesięciolecia.”
W porównaniu do ubiegłorocznych wyników, odsetek odpowiedzi określających sytuację gospodarczą jako dobrą wzrósł aż o 18,6 punktu procentowego do 43,1%. Mniej osób ocenia sytuację jedynie jako satysfakcjonującą – odsetek takich odpowiedzi spadł o 5,5 punktu procentowego do 45%. Odsetek respondentów określających stan gospodarki jako zły jest na najniższym poziomie od przed covidowego 2019 roku – takich odpowiedzi padło 11,4%. Perspektywy polskiej gospodarki są określane jako stabilne: 45% proc. respondentów uważa, że sytuacja się nie zmieniła, więcej niż co czwarty ocenia perspektywy jako lepsze (28,7 proc.), co stanowi wzrost względem ubiegłego roku. Podobna liczba respondentów ocenia perspektywy jako gorsze (26,2 %) niż przed rokiem.
Przedsiębiorcy również znacząco lepiej oceniają sytuację swojej branży. Aż 36,6% ocenia ją pozytywnie (wzrost o 8,9 pp.), a 38,1 % jako satysfakcjonującą. Niemal połowa respondentów uważa, że sytuacja ich branży nie zmieni się w porównaniu z poprzednim rokiem (49%). Również kondycję biznesową własnej firmy przedsiębiorcy oceniają pozytywniej niż w poprzednim roku - 56,9% ocenia jako dobrą (+2,7 p.p., a 36,6 jako satysfakcjonującą (+0,5 p.p.).
Sytuacja firm pod względem zatrudnienia oraz eksportu oceniana jest stabilnie – 6 na 10 respondentów deklaruje, że liczba zatrudnionych nie zmieni się, a 7 na 10 badanych uważa, że eksport firmy pozostanie na tym samym poziomie. Firmy przewidują ponadto zwiększenie nakładów inwestycyjnych: 28,2% zamierza tak zrobić, a 55% deklaruje utrzymanie nakładów na tym samym poziomie, co w ubiegłym roku. Jedynie 16,8% uważa, że nakłady zmaleją.
Dane te odzwierciedlają jedną ze strategii podejmowanych przez firmy w związku z rosnącymi wyzwaniami geopolitycznymi - aż jedna trzecia firm deklaruje, że w związku z tym planuje zwiększenie inwestycji w Polsce. Dla wspierania konkurencyjności szczególnie istotne są także nakłady na badania i rozwój. W skali przedsiębiorstw nakłady te wynoszą średnio 5,4%.
Kluczowe jest to także na poziomie krajowym. „Żeby koła zamachowe naszej, już bilionowej gospodarki mogły toczyć się szybciej i sprawniej, Polska musi jednak przyciągać więcej inwestycji badawczych, a nie tylko produkcyjnych, oraz wydawać więcej na badania i rozwój.” – podkreśla Maciej Zieliński, prezes firmy Siemens.
W rankingu krajów w tegorocznym badaniu atrakcyjności inwestycyjnej Polska została zdystansowana jedynie przez Litwę, ale wyprzedziła Czechy, Węgry, Rumunię i Słowację. Aż 94,5% przedsiębiorców stwierdziło, że ponownie wybrałoby Polskę jako miejsce inwestycji (w 2025 r.: 91%).
Wśród czynników oddziałujących na atrakcyjność prowadzenia biznesu nadal na pierwszym miejscu deklarowane jest członkostwo w Unii Europejskiej – łącznie 84,6% ocen pozytywnych.
"Jesteśmy silnie zakotwiczeni instytucjonalnie, gospodarczo, finansowo, politycznie, społecznie w Unii Europejskiej. Mamy pełny dostęp do unijnego rynku i wydaje mi się, że w wynikach badania takie położenie Polski doskonale znalazło swoje odzwierciedlenie", zauważa Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP. Wskazuje jednak na potrzebę pełniejszego wykorzystania potencjału rynku wewnętrznego Unii Europejskiej poprzez pogłębioną współpracę gospodarczą w przemyśle i usługach w ramach Trójkąta Weimarskiego i całej Unii, na czym w dłuższej perspektywie zyska konkurencyjność gospodarki całej Wspólnoty.
Na drugim miejscu wśród atutów Polski jako lokalizacji inwestycyjnej znalazła się komunikacja w kontekście jakości sieci i usług, a następnie jakość i dostępność lokalnych dostawców oraz transport i logistyka.
Wysoko oceniane są także kwalifikacje polskich pracowników – 65,2% respondentów pozytywnie lub bardzo pozytywnie wyrażało się na ich temat. Na rolę tego aspektu wskazuje Tomasz Salomon, dyrektor Departamentu Handlu i Współpracy Międzynarodowej z Ministerstwa Rozwoju i Technologii: „Fundamentem trwałego impulsu rozwojowego gospodarki jest ścisła synergia między wzrostem produktywności a dostępem do kadr. Choć wysoko oceniamy kwalifikacje specjalistów z wyższym wykształceniem, wyzwaniem pozostaje reforma szkolnictwa zawodowego, która musi nadążyć za potrzebami rynku. Dla inwestorów dostępność zróżnicowanych, wysoko wykwalifikowanych pracowników oraz rozwój sektora B+R są dziś kluczowymi czynnikami decyzyjnymi.”
Najgorzej zostały ocenione obciążenia podatkowe – 43,6% wypowiedzi negatywnych, a następnie system podatkowy i administracja skarbowa – 42,1% oraz przewidywalność polityki gospodarczej – 41,1%.
Niestabilna sytuacja na rynkach wpływa na ocenę ryzyk, które mogą dotknąć firmy w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Na pierwszym miejscu wymieniane są koszty energii – aż trzy czwarte respondentów obawia się ich wzrostu. To znacznie więcej niż w ubiegłym roku – wzrost o 16,1 p.p. Ponad połowa ankietowanych wskazała ponadto koszty pracy, ceny surowców oraz zakłócenia w łańcuchach dostaw jako największe zagrożenia dla rozwoju gospodarczego firmy w najbliższym roku.
Stefano Petroni, prezes firmy HTL Strefa, działającej w branży medycznej, podkreśla, że wobec rosnących kosztów, w tym kosztów pracy, ważne jest podnoszenie produktywności, między innymi przez automatyzację i robotyzację. Wskazuje, że do przeprowadzenia sprawnej transformacji potrzebne są także kompetencje pracowników.
W dłuższym okresie mocno podkreślano także wagę stabilności politycznej jako ważnego czynnika dla rozwoju biznesu. Aż 71% respondentów wymieniło ten czynnik jako kluczowy wśród największych zagrożeń dla działalności inwestycyjnej przedsiębiorców, kolejnymi zaś były inflacja, polityka pieniężna oraz kursy walutowe (69%). Czynnikiem ograniczającym rozwój biznesu może także okazać się sytuacja demograficzna, skutkująca niedoborem wykwalifikowanych pracowników (58%).
Z badania wynika, że Polska jest postrzegana jako atrakcyjny kierunek inwestycyjny przede wszystkim dzięki swojemu potencjałowi wzrostu i dalszego rozwoju – czynnik ten wskazało 81,4% respondentów. Równie wysoko oceniono zaangażowanie oraz kompetencje pracowników (80,4%), co potwierdza silną pozycję kapitału ludzkiego jako jednego z kluczowych atutów kraju. Istotne znaczenie dla decyzji inwestycyjnych ma także bliskość geograficzna rynku (76,4%) oraz wielkość rynku wewnętrznego (74,4%), które wskazało około trzech na czterech badanych.